Bardzo wiele rolników w polskich wsiach szuka potencjalnych szarych klientów, którzy zapłacą im więcej, niż żądają od nich różnego rodzaju giełdy oraz skupy. Szczególnie w tej kwestii chodzi o owoce typu truskawki, wiśnie, czy maliny. Na różnego rodzaju skupach dostajemy za takie towary dosłownie grosze i kompletnie nie opłaca się nam ich tam sprzedawać. Są różne, inne sposoby na sprzedanie towarów. Na przykład stanie w miastach, czy na poboczach ulic i oferowanie swoich owoców i warzyw. O dziwo można przy tym naprawdę dobrze zarobić i jest to jak najbardziej opłacalny interes. Innym sposobem są na przykład ogłoszenia rolnicze, które można umieszczać w różnych miejscach. Poczynając od rozwieszania ich w najbardziej widocznych miejscach na wsi, czy w mieście, a kończąc na regionalnej prasie, czy nawet telegazecie. To wszystko zależy od tego, jak dużo pieniędzy chcemy przeznaczyć na reklamę. Często bywa tak, że dobrze zareklamowany produkt mimo słabszej jakości lepiej sprzeda się na rynku, niż lepszej jakości, słabo zareklamowany. To naprawdę się sprawdza na rynkach, ponieważ ludzie wierzą w to, co usłyszą i widzą. Nikt nie sprawdza tak naprawdę skąd są dane owoce, tylko po prostu je kupują. Nie można jednak tego tak wykorzystywać i należy być uczciwym w tym, co się robi, inaczej prędzej czy później zostaniemy ukarani. Tak czy siak, pewnym faktem jest to, że o wiele bardziej opłaca się sprzedaż towarów osobom trzecim, całkiem przypadkowym, aniżeli skąpym ludziom, którzy prowadzą skupy.