Czerwone kontenery z napisem Energicznie chroń środowisko tu wrzucaj wyczerpane ogniwa oznaczone są logo Ecoren oraz Dolnośląskiej Korporacji Ekologicznej, spółki prowadzącej recykling ogniw oraz akumulatorów w firmach. Odpady, poddawane są tam segregacji, a następnie obróbce mechanicznej, mieleniu.
Pozyskane metale chrom i nikiel stanowią materiał wtórny dla producentów, zaś rozdrobnione smoła i żelatyna po zmieszaniu z trocinami i czyściwem są wykorzystywane jako substrat do produkcji alternatywnego paliwa, wykorzystywanego np przez elektrociepłownie. Ochrona przyrody powinna być w naszym życiu najważniejsza.
Zazwyczaj wyrzucając wyczerpane baterie mało kto zastanawia się nad konsekwencjami takiego postepowania. Paluszki są niewielkie i niezauważalne, w dodatku wciąż brakuje miejsc, w których mieszkańcy mogliby szybko i wygodnie oraz zgodnie z proekologicznymi zasadami pozbywać się takich odpadów. Nie ma również głośniej kampanii edukacyjnej, zachęcającej obywateli do selektywnej zbiórki. I choć dla wielu osób kwestia właściwej zbiórki baterii to wciąż tylko teoria, skutki instynktownych działań mogą być niodwracalne dla całej planety
Jedna mała bateria guzikowa jest w stanie zanieczyścić jeden metr sześcienny gleby i zatruć czterysta litrów wody, a zazwyczaj w jednej tonie zużytych baterii jest aż 3 kg rtęci i pół kilo kadmu. Bardzo szkodliwych i niebezpiecznych chemikaliów. Po zniszczeniu środowiska, nie uda się nam go już przywrócić do poprzedniego stanu.
To nie pierwsza akcja proekologiczna, którą organizuje ta firma: stale współpracuje z firmą Pryzmat i przekazuje bezpłatnie zużyte tusze w ramach projektu Oddaj pusty Pajacykowi. W ten sposób przyczynia się do finansowego Polskiej Akcji Humanitarnej i dokarmianiu dzieci.
Na nielegalnych wysypiskach baterie ulegają rozlaniu, a cała zawartość w tym trujące żrące kwasy tworzące elektrolit wpływają do ziemi i wód gruntowych, zatruwając rośliny i w konsekwencji ludzi.