Archive for listopad, 2009

Słodka woda jest brudzona. Rzeki nie mają prawie nic wspólnego z tym, czym były dziesiątki lat temu. Odpady trafiają prosto do wód gruntowych. To co się dzieje jest straszne. Niech świat się wreszcie obudzi i zacznie działać. Pojedyncze operacje proekologiczne są kroplą w morzu potrzeb! W latach pięćdziesiątych producenci tworzywa sztucznego zrzucili ścieki do Zatoki Minamata. Jest to na południowo-zachodnim wybrzeżu japońskiej Kiusiu. Japończycy jedzą głównie ryby, więc wkrótce potem pojawiły się u nich zaburzenia neurologiczne. Powstała "Kibyo" - tajemnicza choroba. Zmarło wówczas około 300|295) osób. Takim działaniem sami się zabijemy.

Ocieplenie klimatu pojawia się w rozmowach o Arktyce. To wspaniełe, dziewicze miejsce. Inne to Spitsbergen.
Jedni mówią, że topnienie lodu były podobne do dzisiejszych już dawno (około 5500 lat temu). Ma to potwierdzać tezę o cykliczności naturalnych procesów. Ale glob się zmienia! Powietrze nie jest tak czyste jak dawniej. Woda nie jest tak kryształowa jak setki lat temu. Człowiek ma na to wpływ! Chociaż… Trudno tłumaczyć łagodność klimatu panującego tysięce lat temu emisją dwutlenku węgla do atmosfery. Emisją nadmierną zaznaczmy.

Ciekawą formą radzenia sobie ze śmieciami jest odzyskiwania energii z odpadów. Przykładem mogą być wysokokaloryczne paliwa, które zastępują tradycyjne źródła wykorzystywane w papierniach i miejsckich elektrociepłowniach. Recykling jest niesłychanie ważnym działaniem. Współcześni producenci są zobligowani prawnie do używania materiałów ekologicznych. Przyjazne środowisku stają się najpierw podzespoły, a na końcu całe produkty. To jest przyszłość.

Czy rozwinięte kraje zachodnie staną przed problemem milionów emigrantów? Ludzie biedni, bez wykształcenia zjawią się z terenów zalewanyh przez podnoszące się poziomy oceanów. Czy woda zaleje duże terytoria? A może nie ma się czego obawiać? Kto zna odpowiedzi na te pytania powinien dostać nagrodę Nobla. Pokojową rzecz jasna. Mała dygresja - tegoroczny laureat wyróżnienia w roku następnym wysyła do Afganistanu na działania pokojowe rzeszę 34 000 żołnierzy. Ciekawe ile powietrza zanieczyszczą tymi działaniami?!

Wracając ponownie do energii. Równie istotne dla współczesnego mieszkańca jest pojęcie energia odnawialna. To dzięki niej możemy zużywać mniej z tych naturalnych surowców, które się kończą. Ropa nie są niewyczerpywalne. Pokłady szacuje się na kilka pokoleń. A co później? Przy świeczce siedzieć? Trzeba inwestować w słońce, to one są przyszłością dla Ziemii.

I oststnie agadnienie środowiskowe. Ponad 50% Polaków nie kupiłoby produktów genetycznie modyfikowanych. Czy warto utrzymać zakaz upraw [link=http://ekologia.pl/]gmo/link] w Poslce? Takich pytań pojawia się dziesiątki każdego dnia, w każdym kraju. Miejsca wolne od GMO mogą byc przyszłością dla zdrowia. Różnorodność i bogactwo powinno się zachować dla potomnych. Ingerencja w genetykę upraszcza tę różnorodność. Dodatkowo nic nie jest bez wad, ale przyroda lepiej sobie z nimi radzi, niż laboranci. Dlatego skończmy z gadaniem o pieniądzach z modyfikacji i eksperymentów. Czas ucieka.

 

Koszty dotarcia do informacji mogą być wielkie lub duże. Nie istnieją małe koszty tego "towaru". Od kiedy wiadomości stały się towarem na sprzedaż ludzie skrupulatnie z tego korzystają. Najlepszym sposobem zmniejszania tych kosztów jest czerpanie z zaufanego źródła, wówczas mamy pewność, że to co dostajemy jest prawdziwe i nie tracimy czasu na poszukiwania. Finalizując - zaczynamy od hasła wydarzenia ekologiczne, potem przechodzimy do zwykłych wiadomości bieżących, a na zakończenie przeglądu, jako smaczek czytamy ciekawostki.

Kolejny aspekt nowości to wydarzenia. dobrze jest wiedzieć wcześniej, gdzie należy być, co zobaczyć. Przegapienie może oznaczać spore straty. Dotyczy to także przyrody. Wydarzenia ekologiczne są ostatnio modną formą spędzania czasu. Eventy (nie lubię tego słowa) przyciągają uwagę, poplaryzują problem, którego dotyczą, bawią młodzież, itd. Porządne kalendarium zawiera zajawkę i pełen opis imprezy. Data jest chyba oczywistym elementem, ale także o nim napiszę. Prezentacja wielu anonsów w jednym miejscu ułatwia przeszukiwanie - oto mój sposób na wydarzenia.

Porządny news składa się przede wszystkim z popartych obserwacjami zjawisk. Innym elementem może być źródło, choć wiadomo, dziennikarze nie często podają swoich informatorów. Szukając wiadomości można natrafić na nieprawdziwe dane. Szczególnie w kwestii ochrony środowiska notki nie są najlepsze. Doprecyzowanie, czyli tzw. poziom szczegółowości jest różny. Najlepsze wiadomości ekologiczne można znaleźć na portalach przyrodniczych. Gromadzą się tam ludzie zainteresowani nie tylko czytaniem, ale także oceną tekstów.

Wracając jeszcze do zagadnienia jakim są ciekawostki ekologiczne. Niech każdy spróbuje zebrać sto tego typu notek. Niewyobrażalne jak wielkie sprawia to problemy! Informacje o zwierzętach, roślinach i pogodzie sa przecież najczęściej potrzebnymi danymi. Patrząc od strony ekologii istotnym jest docieranie do ludzi, bo czym większa świadomość, tym lepsze efekty ochrony środowiska. Poprzez ciekawostki moża pokazać jak dużo prądu zużywamy, jak korzystać z prysznica, i wiele, wiele innych.

Kłopoty ludzi z odsianiem bezwartościowych danych są duże. Ogrom Odsianie tego co nieistotne od faktycznie interedujących newsów jest sztuką. Trzeba tę sztukę posiąść, bo czas jest cenny i szkoda go marnować na bezsensowne treści. Rzeczywistość pokazuje, że wiadomości ekologiczne są coraz bardziej poszukiwanymi na rynku. Internet publikuje ich niewiele. Dlaczego tak jest, skoro ludzie tego szukają?

 
Zwierzęta Comments Off

Mój kumpel miał koleżankę Weronikę. Ona była pokręcona na punkcie ryb, więc od niej wziąłem atlas ryb. Sprzedała mi tego rybnego wirusa i kupiłem akwarium. Na początku skalary, a następnie ryby słonowodne. Dużo pracy wymaga taki szklany dom. Trzeba dbać o zakwaszenie wody, kupować slimaki do karmienia swoich okazów itd. No, po trzech latach mi się znudziło. Jednak zainteresowanie przyrodą mi nie minęło i po ukończneniu biol-chemu poszedłem na inżynierę środowiska.

Niedługo potem okazało się, że kilka osób w klasie także interesuje się zwierzętami. Zaczęliśmy się widywać regularnie, żeby obdagać ostatnio poznane gatunki. Wymienialiśmy się - nowości w czytelni, filmy w telewizji, słuchowiska w radiu - nic nie umknęło najszej uwadze. W pewnym momencie naszej kariery dopadliśmy
atlas gadów. Mama Olki (chyba najmniej ciekawa postać w "bractwie") jeździła do Parku Narodowego Manu. Teren ten leży na styku Amazonii i Andów Północnych. Ta pani mogła tam fotografować i specjalnie dla nas przywoziła całe klisze z gadami i płazami. Ich liczność to odpowiednio 99 i 140 gatunków! Po każdej podróży czuliśmy się jak w raju mogąc oglądać tę różnorodność fauny.

Zawsze bardzo lubiłem czytać książki. Jestem wyjątkiem od reguły. Śmieszne i trochę prawdziwe jest powiedzenie, że chłopaki nie lubią cztyać, wolą przeglądać obrazki. Atlasy są jakby spełnieniem ich pragnień. Mało tekstu i dużo rysunków. Zamiast podróżować (jako dziecko nie wyjeżdżałem zbyt wiele razy) można podziwiać ze światem poprzez leksykony.

Przez książki rozpoczęła się moja wielka przyjaźń z Jankiem. On pożyczał mi albumy o wierzętach, a ja jemu książki podróżnicze. Jako pierwszy otrzymałem atlas ptaków, bo jego ojciec był ornitologiem. Polskie gatunki są naprawdę fascynujące. Wciągnęło mnie to do końca, więc zaraz potem poprosilem o atlas owadów.

Obserwując, jak dzisiaj dzieci mają otwarty świat często im zazdroszczę. Nowe albumy mają dużo wyższy poziom. Są ładniej wydrukowne i zdjęcia są lepsze. Można je kupić i nie kosztują kroci. W sklepach komputerowych można kupić programy multimedialne! Internet! Pojawiła się globalna sieć, dzięki której można pobierać wszystko: doświadczenia, obrazkami. W internecie można obejrzeć atlas zwierząt. Dziewczęta i chłopcy - korzystajcie! Macie szerokie horyzonty, ogromne szanse rozwoju.

Atlasy to duże wydawnictwa. Grube, opublikowane w dużym formacie. Oficyny wydawnicze zlecają druk na ładnym papierze kredowym. Wszyetko pięknie, do momentu, gdy dziesięciolatek nie musi tego dźwigać na plecach. Jednak nasze szkoły wymagają, żeby uczniowie nosili pomoce naukowe ze sobą. Plecak wypchany po brzegi deformuje kręgosłup, ale nikogo to nie interesuje. Później, jak dorosną bedą się skarżyć na łamanie w krzyżu. Tym się zajmie lekarz, ale zamiast pieniędzy w tym resorcie, lepiej wydać je na doposażenie szkół.

 

Spotkania na IRC stały się dla wielu ludzi nałogiem. Długie nocne dyskusje na priv oraz na zamkniętych kanałach stały się zaczątkiem interkontynentanej populacji. Tak budowała się społeczność, która rozwijała sieć, miała chęci i energię do działania.

ICQ nie jest jednak prekursorem. Pierwsze komunikatory powstały pod koniec lat 60. W miarę rozwoju ulegały rozbudowie, aż w roku 1988 pojawił się IRC - Internet Relay Chat. To tak naprawdę pierwszy portal społecznościowy na świecie. Oczywiście jego funckje różnią się zasadniczo od dzisiejszych społecznościówek, jednak to on dał początek temu, co dziś jest tak bardzo popularne.

Wolą wybrać dwie społeczności niż jeden portal społecznościowy o wszystkim.

Kiedy w połowie lat 90. izraelska firma Mirabilis wypuściła na rynek nowy produkt, nikt nie spodziewał się dużego zainteresowania. Początki nie były łatwe i nic nie wskazywało na sukces. Jednak rok później padł oszałamiający rekord - zarejestrowanych w "I seek You" było 850 000 użytkowników. W ten sposób świat rozpoczął komunikacujną globalizację.

Najnowsze trendy wskazują inną formę rozwoju. Dziś ludzie oczekują sprofilowanych informacji adekwatnych do zainteresowań. Świat dąży do specjalizacji w wąskim zakresie, dlatego także społeczność powinna cechować się indywidualnymi własnościami. Przyrodnicy chcą rozmawiać o przyrodzie i ekologii, a fani motoryzacji o nowych autach. Czasem informacje pokrywają się i wówczas obie grupy się stykają, ale nie jest to codzienność.

 

Wszelki kto ma maleństwo zna, iż najważniejsze jest pierwsze kilka latek bowiem dziecko czerpie przykład ze starszych i dobrze się rozwija pośród równolatków bawiąc się oraz dzieląc się wszelkimi zabawkami które są w żłobek warszawa.

Pracując nie mam czasu na kształcenie a opiekę na moim oblubieńcem 2 letnim synkiem. Nie zdołam sobie pozwolić na opuszczanie go w domu samego bo jest jeszcze lilipuci oraz boję się, iż może coś mu się stać w razie mej nieobecności. Dom Rozwoju Malucha "Promyczek" zapewnia mojemu dziecku w żłobek wilanów profesjonalną opiekę.

Badałam każde żłobki w warszawie i okazało się, że obok mnie istnieje jeden, który realizuje moje oczekiwania co do profesjonalnej pieczy oraz wiem po debacie z Panią prezes, że jest owe idealny wybór miejsca dla mojego dziecka.

Profesjonalna załoga opiekująca się moim dzieckiem i opieka nad dziećmi warszawa nie ma równego sobie, wszelki kto się spotykał z Panią prezes może być i czuć się uspokojony, iż jego syneczek będzie cały okres pod właściwą opieką.