Ewa uwielbiała chodzić na grzyby. Ogromną przyjemność sprawiało jej samo chodzenie po lesie. Dobrze się czuła wśród drzew. Nie potrzebowała towarzystwa. W lesie bardzo dobrze się jej myślało. To podczas grzybobrania przychodziły jej do głowy ciekawe pomysły. Właśnie była w trakcie remontu. Zastanawiała się na jaki kolor tym razem pomalować kuchnię i jak poprzestawiać meble by zmienił się jej wygląd. Lubiła wszelkie modernizacje i zmiany w mieszkaniu. Często przestawiała meble i malowała ściany w odważne kolory. Mąż Ewy – Darek, tylko się za głowę łapał po każdym szaleństwie żony. Schylając się między choinkami Ewa stwierdziła, że koniecznie trzeba wymienić kuchenne krzesła. Widziała ostatnio u koleżanki nowy katalog meblowy a w nim krzesło Canto Bar, które jej się spodobało. Postanowiła, że kupi właśnie cztery takie krzesła. Gdy wróciła do domu, odłożyła niedobrane grzyby na stół i od razu zadzwoniła do salonu, który oferował meble i zamówiła krzesła, które tak jej się podobały. Była szalenie zadowolona ze swojego pomysłu.