Spotkania na IRC stały się dla wielu ludzi nałogiem. Długie nocne dyskusje na priv oraz na otwartych kanałach stały się zaczątkiem interkontynentanej populacji. Tak budowała się społeczność, która rozwijała sieć, miała chęci i energię do działania.
Czasy IRC już minęły, niewielu korzysta z tej formy kontaktów. Wraz z nadejściem ery web 2.0 powstawały rozbudowane strony oparte na interakcji. Ktoś wymyślił nazwę portal społecznościowy, która idealnie oddawała charakter ich użyteczności. To co modne za oceanem przeniosło się do Polski i nie ma już z pewnością osoby, która nie słyszała o NK, FB, itp. Ale jak wszystko moda przemija i ich funkcje musiały ulec zmianie.
Kiedy w połowie lat 90. izraelska firma Mirabilis wypuściła na rynek nowy produkt, nikt nie spodziewał się dużego zainteresowania. Początki nie były łatwe i nic nie wskazywało na sukces. Jednak rok później padł oszałamiający rekord - zarejestrowanych w "I seek You" było 850 000 użytkowników. W ten sposób świat rozpoczął komunikacujną globalizację.
Nie wieadomo jak za dziesięć lat będzie wyglądał internet, jak ludzie będą z niego korzystać. Jest to ciekawe i tajemnicze. Czas pokaże dokąd zaprowadzą nas dzisiejsze społecznościówki.
ICQ nie jest jednak prekursorem. Pierwsze komunikatory powstały pod koniec lat 60. W miarę rozwoju ulegały zmianom, aż w roku 1988 powstał IRC - Internet Relay Chat. To tak naprawdę pierwszy portal społecznościowy na świecie. Oczywiście jego funckje różnią się diametralnie od dzisiejszych społecznościówek, jednak to on dał początek temu, co dziś jest tak bardzo popularne.