Oszalałam! Red hoci wydają nowy album! I`m in heaven, baby! Z utęsknieniem czekam na dzień, kiedy I`m With You Red Hot Chilli Peppers ujrzy światło dzienne i stanie w rządku na mojej półce obok dziewiątki pozostałych… Każda ich płyta wydaje mi się równie dobra, choć moją ulubioną pozostaje Californication. Ta płyta była też moją pierwszą stycznością z tymi genialnymi muzykami. Najgorsze jest to, że nawet wśród moich najbliższych znajomych spotykam się z absolutnym niezrozumieniem muzyki redhotów. No ale skoro ktoś woli wcale nie rozwijać się muzycznie i tkwić przy Budce Suflera czy Brodce to pozostaje mi tylko grzecznie się uśmiechnąć. A pod nosem powiedzieć: żenada. Ale, jeśli mogę zejść z głównego wątku, ten brak gustu przejawia się w różnych dziedzinach życia moich znajomych. Ostatnio u mojej koleżanki z klasy znalazłam nową płytę dvd Scooby-Doo i duchy. No, trzymajcie mnie… Nie mam więc żadnych kompleksów na punkcie muzyki, którą słucham i uwielbiam. Jestem otoczona przez ignorantów muzycznych, lecz wiem, dzięki krytykom, że wiem lepiej. W takim razie, gotowa do walki z wszelkimi ignorantami mówię śmiało: Red Hot Chilli Peppers I`m With You! Bo z kim, jeśli nie z wami ![]()