Przez ostatnie 4 lata cena komputerów przenośnych zmalała o połowę. Chcąc kupić laptopa w 2004 roku trzeba było liczyć się z wydatkiem rzędu 5 tysięcy. Rok następny przyniósł przełom - tanie notebooki kosztujące poniżej 1000$. Komputery przenośne ułatwiają mobilność danych. Ważny dokument, ulubiona płyta lub ciekawa lektura w pociągu - wszystko na wyciągnięcie ręki. Producenci ciągle starają się, żeby ich komputery pracowały jak najdłużej bez przymusu podłączania do prądu. Sięgają przy tym również po różne promocyjne formy. Na przykład Maxdata dołącza zapasową baterię w cenie kupowanego sprzętu. W ten sposób czas pracy komputera wydłuża się do 7 godzin bez potrzeby podłączania go do gniazdka. Obecna sytuacja nie oznacza jednak zmierzchu rynku komputerów stacjonarnych - NTT przyjęło, że w 2008 roku odnotuje 20% wzrost sprzedaży tego typu sprzętów i skutecznie realizowało postawione sobie cele.
Wszystko dla biznesu