Wiele dzieci, jak to się potocznie mówi „rozpiera energia”. Nie mogą ustać w miejscu, usiedzieć chociaż kwadransa. Niektórym wygodniej jest stwierdzić, że mają ADHD, ale w większości przypadków diagnoza taka jest błędna i wynika jedynie z lenistwa wychowawczego rodziców.
Wiele dzieci jest po prostu niecierpliwych. Cierpliwość to jedna ze sztuk, którą opanowujemy dopiero z wychowaniem. Nie jest nam wrodzona. Wyraz „cierpliwość” nie przypadkowo brzmi podobnie do „cierpienia” (od dawna językoznawcy podkreślają, że właściwe znaczenie wyrazów leży w ich pochodzeniu, a są to oczywiście słowa spokrewnione). Cierpliwość to cierpienie wyrządzone nam przez „dobre wychowanie”.
Małe dziecko nie zna jeszcze zasad rządzących w świecie starszych i może nam się wydawać, że są niegrzeczne, a one po prostu nas nie rozumieją. Dlatego trzeba systematycznie i dobrym przykładem tłumaczyć im, że cierpliwość popłaca i że należy ona do naszych, ludzkich zwyczajów. Pomagają w tym prezenty i kary dawane dziecku w odpowiednich okolicznościach.
Inna sprawa, że dzieci nie rozumieją również naszego rachunku czasu i należy stosować wpierw alternatywne metody jego odmierzania. Na początek zakupić można klepsydry o różnych czasie upływu piasku.
Tags: ciąża, dla dzieci, dzieci, dziecko, małe dziecko, niemowl, przedszkolak, wychowanie dzieci, wychowanie dziecka