Nie ma człowieka, który by choć raz nie marzył o tym, że pewnego dnia trafi szóstkę w totolotka. Nie ma wyjątku wśród nas, który nie zastanawiałby się co zrobi z tak wielką wygraną. “Przede wszystkim przestałbym przeglądać ogłoszenia pod tytułem: praca Tczew” - myśli jeden. “Wystawiłbym piękny dom, godny króla albo wyruszyłbym w najpiękniejszą podróż mojego życia” - myśli drugi. Takie marzenia pozwalają oderwać się od nie najlepszego samopoczucia po kolejnym dniu spędzonym na przeglądaniu ofert pracy, których tytuły brzmią na przykład: “praca Gorzów Wielkopolski“. Istnieje ścisła zależność między poszukiwaniami pracy, a rozważaniami o potencjalnej wygranej - im częściej ponosimy porażkę w poszukiwaniu pracy, tym częściej wyobrażamy sobie, co byśmy zrobili z wygraną. Niektórzy z ludzi oferują systemy, które są pewnymi wygranymi w totalizatorze. Jednakże każdą rozsądną osobę najdzie pytanie: “skoro system jest pewny, to dlaczego ten człowiek sam go nie wykorzysta do tego, aby być multimilionerem?”. Odpowiedź zazwyczaj jest oczywista - system to oszustwo, a prawdopodobieństwo trafienia w totolotka jest tak nikłe, że trzeba mieć ogromne szczęście. Gracz musi zatem liczyć na to, że będzie miał szczęście i będzie kiedyś mógł porzucić przeglądanie ogłoszeń, które w tytule mają na przykład: “praca Konin”.