Tuner nieraz zaskakuje swoją elegancją i poczuciem dobrze wydanych pieniędzy. Przód wykonano ze szczotkowanego, grubego aluminium, zaś resztę obudowy z grubych blach. Górną ściankę wytłumiono dużym płatem maty bitumicznej. Pośrodku frontu znajdziemy obrotowy stożek (gałkę) służący do strojenia urządzenia oraz zespoły głośnikowe. Wyświetlacz pokazuje poziom wzmocnienia i wybraną częstotliwość. Nie mamy niestety wszystkiego. Pod wyświetlaczem, jednak wciąż pod dużą przyciemnioną płaszczyzną, umieszczono wskaźnik stereo oraz dostrojenia do stacji. Płytka ze sterowaniem i wyświetlaczem oraz enkoderem (to od gałki) została starannie zaekranowana. Na uwagę zasługują precyzyjne oporniki o bardzo małej tolerancji i ppm oraz mnogość dobrych kondensatorów. Wyjście sterowane jest przez tranzystory, zaś sygnał wyprowadzany jest prawdziwie złoconymi, włączanymi przekaźnikiem. Toroidalne trafo umieszczono z dala od układów i żeby nie drgało, zalano żywicą. Budowa jest bardzo staranna, przemyślana, chociaż bez popadania w skrajności.
Jeżeli cenią Państwo umiar góry, jej czysty rysunek oraz niski bas, to on, a w zasadzie jego konstruktorzy, mogą mieć satysfakcję z dobrze wykonanej pracy. Przekaz jest zdyscyplinowany, jednak czasem za bardzo, co wzmacniacze od razu wykazują. Dlatego też emocje, które aż kipią w nagraniach Cesarii Evory były nieco uspokojone i podane z dystansem. Wydaje się, że efekt ten uzyskano dzięki lekkiemu wycofaniu środka. Bas jest duży i mięsisty, jednak im niżej schodzi, tym mniej w nim kontroli. Podobnie jak w innym przypadku, brakuje w nim przede wszystkim “duszy”, której tyle jest w innym. Z drugiej jednak strony nigdy nie popada w przesadę i można na nim słuchać rozgłośni radiowych. Jego czułość jest niezła, podobnie jak zdolność wygaszania sąsiednich stacji. W dodatku otrzymujemy systemowego pilota, który chociaż dość zatłoczony, to umożliwia prawdziwą niedzielną sjestę z Kydryńskim. W komplecie dostajemy również komplet adapterów, symetryzator i prostą antenę. Wraz z naprawdę robiącą duże wrażenie aparycją może skusić niejednego, a obowiązkowo posiadaczy systemów.
Tags: wzmacniacze, zespoły głośnikowe